Z dachu pod rynnę...


Dom, dom, dom... coś co siedzi mi w głowie nieustannie odkąd podjęliśmy decyzję o budowie własnego. 
Dom, dom, dom... taki dźwięk przybrały krople lutowego deszczu uderzające o mój parapet.
W drodze do pracy prześwietlam każdy jeden począwszy od ogródka po różę wiatrów na czubku dachu. I w tym miejscu na chwilę się zatrzymajmy. Skąd facet w wieku 24 lat ma wziąć 400 tysięcy złotych na budowę domu? Zdecydowaliśmy, że kredyt będzie naszą ostatnią deską ratunku. W domu powstało kółko burzliwych narad, co zrobić, aby budowa wyniosła nas dużo mniej, niż pokazał nam kosztorys. 
-Może tańsze materiały
-Zjedzą nas koszty ogrzewania i kolejnego remontu za 10 lat.
-Może kupimy stary dom i będziemy powoli remontować?
-Podłapałem pomysł, ale po dokładniejszym przeanalizowaniu kosztów i zakresu robót w takim domu poddałem się.
Wybór padł na  projekt domu szkieletowego, ponieważ masa moich znajomych zachwala ową konstrukcję. Kolejną rzeczą z racji tego, że potrafię dom wykończyć sam, jest decyzja aby zlecić firmie  budowę domu tylko i aż do stanu deweloperskiego.
Przejdźmy w końcu do części, która będzie głównym tematem dzisiejszego wpisu:

PROJEKT

Chcę zacząć od wariantów bardziej optymistycznych więc na pierwszy ogień rzucę                   projekt domu Halifax SLN2433


Dlaczego wariant optymistyczny? marzymy o domu, który pomieści naszą ukochaną gromadę kotów i psów, a także przyjaciół, którzy będą wpadać na weekendowe "posiedzenia", ale boimy się kosztów związanych z budową.
Cena projektu naszym zdaniem jest atrakcyjna, bo oscyluje w granicach 2600 zł.
Fajną sprawą jest spore pięterko, gdzie chcielibyśmy urządzić sypialnię z garderobą, łazienkę oraz nasze biura.



Patrzysz na niego i czujesz się jak na wymarzonym ranczu... 
drewno jest rzeczą którą kocham i wiążę z nim swoją przyszłość. Dlaczego by więc nie patrzeć każdego ranka na tak piękną konstrukcję? Jest wielkości nie jednego mieszkanka w bloku bo ma 76,8 m2, ale jednak jest Twoim własnym miejscem na ziemi gdzie otacza Cię spokój i natura.
W bryle domu zaprojektowana jest weranda...mój kolejny amerykański sen. Wyobraź sobie letni poranek i rozpostarty hamak w którym ucinasz sobie krótką drzemkę po przeczytaniu książki.
Cena projektu: 2480 zł.



Powiadają, że są to "nowoczesne stodoły" , mi osobiście taka bryła przypadła do gustu. Konstrukcja jest bardzo prosta,a co za tym idzie, koszt budowy nie uszczupli naszego portfela. Prostota daje nam wiele możliwości. Żona zawsze wspominała, że marzy jej się wielkie okno na piętrze, w którym będzie mogła pisać książki na ciepłym włochatym kocu. Ten projekt daje chyba połączenie naszych smaków. Ja chciałem drewno- mam, żona chciała wielkie przeszklenie- ma, znajdzie się też miejsce dla naszych futrzaków. 90 m2 i nowoczesny design plus kawałek własnego lasu. Czy to nie brzmi pięknie?
Cena projektu: 1900 zł !



Działkę planujemy kupić już w tym roku, a jak wyjdzie z budową okaże się w 2019. Daliśmy sobie optymistyczne trzy lata i pulę w granicach 250 tysięcy na całość. Trzymajcie kciuki, bo to będzie nie lada wyzwanie. Jeżeli chcielibyście podobne wpisy o poszczególnych elementach budowy, czy samego wykończenia, chętnie coś dla was zmontuję ! :)



East, west, home's best.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz